Skip to main content

Msza święta w intencji pomordowanych w Katyniu oraz ofiar katastrofy lotniczej pod Smoleńskiem została odprawiona 11 kwietnia 2026 r. w kościele św. Faustyny w Warren, gdzie proboszczem jest ks. Bogdan Miłosz. Na doroczną modlitwę zaprosił Kongres Polonii Amerykańskiej w Michigan, który od dziesięcioleci stoi na straży polskiej pamięci historycznej w metropolii Detroit.

W uroczystości wzięli udział przedstawiciele organizacji polonijnych, chór Filareci, uczniowie, poczty sztandarowe, harcerki, harcerze, media, oraz przedstawiciele polskiego środowiska z metropolii Detroit.

Dla Polonii w Michigan rocznica Zbrodni Katyńskiej to nie tylko wspomnienie tragicznych wydarzeń sprzed 86 lat, lecz także żywy obowiązek wobec przeszłości, który emigranci przekazują swoim dzieciom i wnukom. W wielu polonijnych domach pamięć o Katyniu była przechowywana jeszcze wtedy, gdy w Polsce próbowano ją zagłuszyć. To właśnie tutaj, wśród kolejnych fal emigracji, dojrzewało przekonanie, że prawda historyczna jest fundamentem tożsamości — niezależnie od tego, jak daleko od Ojczyzny przyszło żyć.

W homilii ks. Miłosz przypomniał, że wiosną 1940 roku sowieckie NKWD zamordowało niemal 22 tysiące obywateli polskich – oficerów, przedstawicieli elit, ludzi nauki, kultury i służby publicznej. Zginęli jeńcy z obozów w Kozielsku, Starobielsku i Ostaszkowie, a także więźniowie przetrzymywani w sowieckich więzieniach. Represje dotknęły również ich rodzin, wywożonych na daleki wschód, na „nieludzką ziemię”.

Kapłan nawiązał także do tragedii smoleńskiej z 2010 roku, w której śmierć poniosło 96 osób udających się na uroczystości upamiętniające pomordowanych w Katyniu.  Zginęli prezydent RP Lech Kaczyński wraz z małżonką Marią i ostatni prezydent Polski na uchodźstwie, Ryszard Kaczorowski. Podkreślił, że oba te wydarzenia — choć oddzielone dekadami — łączy wspólna nić: dramat utraty i konieczność strzeżenia prawdy.

W imieniu KPA podkreślono, że to właśnie Polonia — rozsiana po świecie, ale wierna swoim korzeniom — niesie pamięć dalej, dbając o to, by kolejne pokolenia znały prawdę o Katyniu i Smoleńsku.

„To nasz obowiązek – nie tylko wspominać, ale także uczyć młodych, dlaczego te wydarzenia są dla Polaków tak ważne” – zaznaczyła Jolanta Hałaczkiewicz, prezeska Kongresu Polonii Amerykańskiej w Michigan. Wyraziła zadowolenie, że wśród zgromadzonych na mszy św. są młodzi ludzie, uczniowie szkoły polskiej im. Adama Mickiewicza, harcerki i harcerze, tancerze zespołu folklorystycznego Wawel.

Tradycją już jest, że uroczystościom pamięci Katynia towarzyszy obraz Matki Bożej Katyńskiej z Polskiej Misji w Orchard Lake. W tym roku pan Joseph Majcher, wicechairman OLS, uroczyście w procesji na wejście wniósł obraz matki Bożej Katyńskiej – jeden z najbardziej poruszających symboli duchowego oporu polskich oficerów więzionych przez NKWD.

Wizerunki Matki Bożej Katyńskiej towarzyszyły oficerom w modlitwie i w codziennym zmaganiu o zachowanie godności. Po wojnie – ocalone przez nielicznych świadków, kapelanów i rodziny zamordowanych – rozproszyły się po świecie, trafiając do środowisk polonijnych, które pielęgnowały pamięć o Katyniu. Egzemplarz znajdujący się dziś w Orchard Lake został przekazany jako dar pamięci, wpisując się w misję tej instytucji: zachowania świadectw polskiej historii, wiary i męczeństwa.
Dla Polonii amerykańskiej obraz Matki Bożej Katyńskiej pozostaje nie tylko pamiątką po oficerach zamordowanych w 1940 roku, lecz także ikoną prawdy, o którą przez dziesięciolecia trzeba było walczyć. Polska Misja w Orchard Lake – jako centrum polskiej pamięci i archiwów – była naturalnym miejscem, gdzie takie pamiątki trafiały. Dzisiaj naszym obowiązkiem jest przekazywanie pamięci, która nie gaśnie, kolejnym pokoleniom!

W Michigan, gdzie Polonia od ponad stu lat buduje swoje życie, pracę i instytucje, pamięć o Katyniu i Smoleńsku staje się nie tylko hołdem dla ofiar, lecz także wyrazem troski o polską tożsamość w Ameryce.

Alicja

Leave a Reply