Skip to main content

Czuwaj,
W tym roku wędrowniczki i wędrownicy pojechali do Montany, aby wędrować po górach Glacier National Park. Przez ten czas wszyscy uczyli się, jak współpracować, jak podejmować odpowiedzialność i jak rozwijać umiejętności przywódcze. Każdy dzień przynosił nowe wyzwania, które pokonywaliśmy razem jako zespół. Była to niezapomniana przygoda pełna pięknych widoków, śmiechu i wspólnych wspomnień. Ten wyjazd bardzo nas do siebie zbliżył i wracamy z bagażem pięknych wspomnień, nowych doświadczeń oraz pogłębionych przyjaźni.
Czuwaj!
Maya Forys, pwd
Komendantka Złazu

W tym roku był mój drugi złaz i, szczerze mówiąc, było to dla mnie wspaniałe doświadczenie. Zawsze lubiłam wędrówki i różne przygody, ale po odwiedzeniu Parku Narodowego Glacier, Yellowstone, Badlands oraz Lasu Narodowego Flathead jeszcze bardziej doceniłam, jak piękna potrafi być natura. Niesamowicie było zobaczyć tyle różnych miejsc i spędzić czas z wszystkimi, ponieważ dzięki temu zbudowałam silniejsze przyjaźnie i stworzyłam wiele wspaniałych wspomnień. Uświadomiłam sobie również, jak bardzo inne części kraju różnią się od miejsca, z którego pochodzę. Zdecydowanie chcę dalej odkrywać nowe miejsca, stawać się coraz lepszą wędrowniczką i nadal poznawać naturę zarówno z wędrownikami, jak i poza harcerstwem.
Czuwaj,
Emilia Ochocinski, Sam.

Nasza podróż na Zachód była niezapomnianym przeżyciem, które pozwoliło nam odkryć jedne z najpiękniejszych parków narodowych w Ameryce. Wizyta w parkach narodowych Glacier, Yellowstone i Badlands pozwoliła mi docenić naturę i stworzenia Pana Boga. Najtrudniejsze wyzwanie to były długie wędrówki i spędzanie mnóstwa czasu w drodze, ale było warto dla niesamowitych widoków i wrażeń. Nauczyłam się również, jak ważne jest współpracować z innymi, być cierpliwą i doceniać każdą chwilę. Ta podróż pozostawiła trwałe wspomnienia, umocniła przyjaźnie i dała mi doświadczenia, których nigdy nie zapomnę
Czuwaj
Elle Bamford, Sam.

Złaz harcerski to niesamowicie spełniony czas w pięknej naturze z moimi najlepszymi przyjaciółmi. W tym roku wybraliśmy się do Glacier National Park w Montanie, a po drodze odwiedziliśmy Yellowstone, Badlands, Flathead National Forest i Mount Rushmore. Wycieczka była bardzo fajnie zorganizowana. Mieliśmy okazję chodzić po górach, wybrać się na rodeo, śpiewać harcerskie piosenki przy ognisku i budować więzi.
Moim ulubionym momentem była nasza wędrówka, która była bardzo wymagającą trasą w Glacier National Park. Szlak miał 15 mil długości i dużą elewację. Nie było łatwo i chwilami wszyscy byliśmy bardzo zmęczeni, ale przez całą drogę motywowaliśmy się nawzajem i dzięki temu nikt się nie poddał. Kiedy w końcu dotarliśmy na górę, podziwialiśmy przepiękne widoki, które wydawały się niewiarygodne. Dodatkowo udało nam się zobaczyć dzikie barany, kozy i wiewiórki. To było niezapomniane przeżycie i jedno z moich najlepszych wspomnień z tego wyjazdu. Ten złaz dał mi o wiele więcej niż tylko piękne wspomnienia. Udowodnił mi, że ze wsparciem innych, wytrwałością i przyjaźniami można wiele osiągnąć. Jestem bardzo wdzięczna, że mogłam przeżyć tę przygodę z taką wspaniałą grupą ludzi i wiem, że zawsze będę te momenty wspominać z uśmiechem.
Czuwaj,
Zofia Zajac, Pion.

Mój pierwszy złaz był jednym z najlepszych doświadczeń, jakie mogłam sobie wyobrazić. Z trzech parków narodowych, co zwiedziliśmy, najbardziej spodobał mi się Glacier ze względu na przepiękne widoki i szlaki. Byłam zaskoczona, jak piękna potrafi być natura. Pierwszego dnia wybraliśmy się na wędrówkę z noclegiem, która była moją ulubioną częścią złazu. Mimo dużej elewacji i szybkiego tempa, świetnie się bawiłam, zwłaszcza w towarzystwie koleżanek. Z moją sekcją spaliśmy przy jeziorze Sapphire, co było wspaniałe. Miałam także funkcję kwatermistrzyni, dbając o sprzęt grupowy i upewniając się, że każda rzecz wróciła i że nic się nie zgubiło. Te dziesięć dni nauczyło mnie, że ciężka praca prowadzi do niezapomnianych wspomnień z najbliższymi osobami! Nie mogę się doczekać kolejnego złazu!
Czuwaj,
Maya Zareba, St. Ochot.

Złaz 2026 był dla mnie niezapomnianym wyjazdem. Nigdy nie myślałam, że będę miała okazję przeżyć coś takiego, zwłaszcza z taką świetną grupą ludzi. Ten wyjazd pokazał mi, że potrafię zrobić więcej, niż myślałam, i że mogę pokonać własne słabości. Najtrudniejsze były długie wędrówki, dużo chodzenia pod górę, niewiele snu i zmęczenie, ale było warto, bo każdego dnia mogliśmy zobaczyć tyle pięknych miejsc. Najbardziej zapamiętam 15-milową wędrówkę w Glacier National Park, kąpiel w Lake McDonald oraz niedźwiedzie, łosie i kozy górskie, które widzieliśmy na żywo. Bardzo podobała mi się też nocna wyprawa z noclegiem w Flathead National Forest, gdzie widoki wyglądały jak z obrazka, a także Yellowstone z bizonami i gejzerami oraz wschód słońca w Badlands National Park. Ten wyjazd dał mi piękne wspomnienia, nowe przyjaźnie i doświadczenia, których nigdy nie zapomnę.
Czuwaj,
Katarzyna Mikolajczyk, Pion.

To był mój pierwszy złaz, ponieważ to mój pierwszy rok jako wędrowniczka. Mieliśmy okazję odwiedzić trzy różne parki narodowe i było to naprawdę super doświadczenie. Nasza pierwsza wędrówka z noclegiem odbyła się w Parku Narodowym Glacier. Cała trasa miała około 15 mil i dzięki niej mogłam sprawdzić, na co mnie stać, a także nauczyłam się lepiej współpracować z innymi wędrowniczkami i wędrownikami. Nie polegaliśmy tylko na jednej osobie, wszyscy sobie nawzajem pomagaliśmy. Nauczyłam się też lepiej rozkładać siły i po prostu cieszyć się chwilą. Trasa miała sporo podejść, więc niektóre odcinki były trudniejsze niż inne, ale cieszę się, że mogłam się zmotywować i dać z siebie więcej.
Odwiedziliśmy też Park Narodowy Yellowstone i Park Narodowy Badlands. Każdy z tych parków był zupełnie inny i miał coś wyjątkowego, dlatego fajnie było zobaczyć takie różne miejsca. Nauczyłam się też, jak dbać o siebie i o innych podczas pobytu w naturze, korzystając z tego, co mieliśmy do dyspozycji. Ogólnie bardzo mi się podobało na złazie i już nie mogę się doczekać kolejnego!
Czuwaj,
Ola Goldyn, Pion.

W tym roku mieliśmy nasz złaz w Montanie, w Parku Narodowym Glacier, i był to najlepszy wyjazd, na jakim kiedykolwiek byłam. Pierwszego dnia podczas wędrówki, gdy zobaczyłam ten pierwszy widok, zabrakło mi słów, bo było tam tak pięknie. Pod koniec tej wędrówki, w ostatniej półtorej mili, wszystko było pod górę. To była najtrudniejsza część naszej wędrówki, ponieważ były momenty, kiedy nie mogłam oddychać, ale szłam dalej, aż dotarłam na szczyt. Glacier nie był jedynym parkiem, do którego pojechaliśmy. Pojechaliśmy również do Yellowstone i Badlands, które też miały piękne widoki.
Czuwaj,
Michalina Woloszyn, Sam.

W tym roku nasza drużyna wędrowniczek pojechała na złaz do trzech parków narodowych. Zaczęliśmy nasz złaz w parku narodowym Glacier, gdzie wybraliśmy się na dwie wędrówki. Naszą pierwszą wędrówką była wyprawa z noclegiem nad jezioro Turquoise Lake. Podczas tej wędrówki miałam okazję zbliżyć się do moich przyjaciół, a jednocześnie nauczyłam się bardziej doceniać piękno natury. Mieliśmy również okazję zobaczyć kozy górskie, co było wyjątkowym doświadczeniem. Następnie wybraliśmy się na wędrówkę nad Lake Bowman. Było tam bardzo pięknie i mieliśmy fajny czas. Potem pojechaliśmy do parku narodowego Yellowstone. Zwiedziliśmy tam Old Faithful Geyser i widzieliśmy mnóstwo bizonów. Po zwiedzaniu Yellowstone, poszliśmy na rodeo. Było to moje pierwsze rodeo i miałam wspaniały czas. Następnego dnia byliśmy już w drodze do parku narodowego Badlands. W drodze do parku, zatrzymaliśmy się przy Mount Rushmore. Nasz złaz zakończyliśmy wędrówką przez Badlands. Wstaliśmy wcześnie rano i gdy rozpoczęliśmy naszą wędrówkę, widzieliśmy wschód słońca. Było przepięknie, i ogólnie miałam bardzo fajny czas na złazie.
Czuwaj,
Natalia Czabanski, Sam.

Nasza wycieczka do Parku Narodowego Glacier była niesamowita! Najbardziej zachwyciły mnie przepiękne krajobrazy i wszystkie dzikie zwierzęta, które udało nam się zobaczyć. Mogłam sprawdzić swoje możliwości podczas wędrówek, a widoki były naprawdę warte każdego wysiłku. Wszyscy mieliśmy okazję współpracować ze sobą, a ja bardzo rozwinęłam się zarówno jako wędrowniczka, jak i osoba. To była niezapomniana wyprawa.
Czuwaj!
Isabella Lebert, St. Ochot.

Podczas złazu harcerskiego pojechaliśmy do Glacier National Park. Wędrowaliśmy po górskich szlakach i podziwialiśmy piękne widoki. Wycieczka była bardzo ciekawa i pełna przygód. Wszyscy świetnie się bawiliśmy i na długo zapamiętamy ten wyjazd.
Czuwaj!
Emil Żywalewski

Od zawsze marzyłem o odwiedzeniu zachodniej części Stanów Zjednoczonych. Mieliśmy okazję odwiedzić trzy parki narodowe: Glacier, Yellowstone i Badlands. Przejechaliśmy również obok parków narodowych Theodore Roosevelt i Grand Teton. W ciągu 10 dni odwiedziliśmy 10 stanów i przeszliśmy pieszo ponad 35 mil przez przepiękne krajobrazy. To było niesamowite zobaczyć, jak prawie rok planowania w końcu się urzeczywistnił i że wszyscy świetnie się bawili.
Czuwaj!
Daniel Wolski

Złaz był naprawdę świetnym przeżyciem, a to, że mogłem spędzić ten czas z ludźmi, których znam praktycznie całe życie, sprawiło, że był jeszcze lepszy. Długie wędrówki po parkach narodowych dostarczyły nam niesamowitych widoków, wielu spotkań z dziką przyrodą i różnych wyzwań, dzięki czemu ten wyjazd na długo zostanie w mojej pamięci. Park Narodowy Glacier zachwycił mnie pięknymi krajobrazami, a w Yellowstone największe wrażenie zrobiły na mnie gejzery. Najtrudniejszą częścią całego wyjazdu było zdecydowanie wędrowanie po Parku Narodowym Badlands w ogromnym upale. Każdy dzień przynosił coś nowego, dlatego przez cały wyjazd ani przez chwilę nie było nudno.
Czuwaj!
Kuba Wolski

Moje doświadczenie na złazie było niesamowite. Możliwość wędrowania po wszystkich tych parkach narodowych była spełnieniem moich marzeń. Podczas tej podróży nauczyłem się, jak dostosowywać się do różnych środowisk oraz jak ważne jest planowanie z wyprzedzeniem. Odwiedziliśmy wiele różnych miejsc, ale moim ulubionym był Park Narodowy Glacier. Zobaczenie kóz górskich żyjących na wolności było jednym z moich ulubionych momentów podczas całej podróży.
Czuwaj!
Antek Zając

Dotarliśmy do Montany i rozbiliśmy namioty na kempingu. Następnego dnia wybraliśmy się na dwudniową wędrówkę. Na jej końcu rozciągały się wspaniałe widoki. Widzieliśmy kozy i pływaliśmy w jeziorze. Następnie wybraliśmy się na 15-milową wędrówkę po Parku Narodowym Glacier. Było tam bardzo pięknie i widzieliśmy barany, kozy, świstaki oraz lodowce. Potem pojechaliśmy do Yellowstone i obejrzeliśmy gejzery oraz bizony. Ogólnie była to bardzo udana wycieczka, podczas której wiele się nauczyłem.
Czuwaj!
Łukasz Mucha

Leave a Reply