<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>The Polish Weekly &#124; Tygodnik Polski &#187; Wiadomości katolickie</title>
	<atom:link href="http://polishweekly.com/category/wiadomosci-katolickie/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://polishweekly.com</link>
	<description>najstarsza polonijna gazeta w Detroit</description>
	<lastBuildDate>Wed, 28 Jul 2010 11:04:34 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0</generator>
		<item>
		<title>Ks.dr Stanisław Flis dyrektorem Archiwum w Orchard Lake</title>
		<link>http://polishweekly.com/2009/11/ks-dr-stanislaw-flis-dyrektorem-archiwum-w-orchard-lake/</link>
		<comments>http://polishweekly.com/2009/11/ks-dr-stanislaw-flis-dyrektorem-archiwum-w-orchard-lake/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 18 Nov 2009 17:02:38 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Editor</dc:creator>
				<category><![CDATA[Polonia]]></category>
		<category><![CDATA[Wiadomości katolickie]]></category>
		<category><![CDATA[Archiwum Orchard Lake Schools]]></category>
		<category><![CDATA[ks. dr Stanislaw Flis]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://polishweekly.com/?p=474</guid>
		<description><![CDATA[Ks.dr Stanisław Flis dyrektorem Archiwum w Orchard Lake. Z  nowym dyrektorem Archiwum w Orchard Lake Schools ks. dr.  Stanisławem Flisem rozmawia Alicja Karlic. Alicja Karlic: Szanowny Księże gratuluję nowej pozycji. Do Polskiej Misji włączone jest Polsko &#8211; Amerykańskie Centrum Liturgiczne, któremu Ksiądz przewodzi. Dotychczas zajmował się Ksiądz przygotowaniem i opracowaniem mszalika „Pan z Wami”. Ks. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="_mcePaste" style="position: absolute; left: -10000px; top: 0px; width: 1px; height: 1px; overflow-x: hidden; overflow-y: hidden;">Ks.dr Stanisław Flis dyrektorem Archiwum w Orchard Lake.</div>
<div id="_mcePaste" style="position: absolute; left: -10000px; top: 0px; width: 1px; height: 1px; overflow-x: hidden; overflow-y: hidden;">Z  nowym dyrektorem Archiwum w Orchard Lake Schools ks. dr.  Stanisławem Flisem rozmawia Alicja Karlic.</div>
<div id="_mcePaste" style="position: absolute; left: -10000px; top: 0px; width: 1px; height: 1px; overflow-x: hidden; overflow-y: hidden;">Alicja Karlic: Szanowny Księże gratuluję nowej pozycji. Do Polskiej Misji włączone jest Polsko &#8211; Amerykańskie Centrum Liturgiczne, któremu Ksiądz przewodzi.</div>
<div id="_mcePaste" style="position: absolute; left: -10000px; top: 0px; width: 1px; height: 1px; overflow-x: hidden; overflow-y: hidden;">Dotychczas zajmował się Ksiądz przygotowaniem i opracowaniem mszalika „Pan z Wami”.</div>
<div id="_mcePaste" style="position: absolute; left: -10000px; top: 0px; width: 1px; height: 1px; overflow-x: hidden; overflow-y: hidden;">Ks. dr Stanisław Flis:  Mszalik ten cieszy się ogromnym powodzeniem wśród parafii polonijnych, jak i polsko-amerykańskich. Ukończyłem  już przygotowanie nowej edycji na 2010 rok, wzbogaconej o pieśni polskie i amerykańskie wraz z nutami i tłumaczeniem &#8211; co jest zupełną nowością.  Jako jedyni mamy w swojej ofercie optymalne wydanie, które spełnia swoje zadanie w dwóch wersjach językowych. Chciałbym tu przypomnieć stronę internetową Polsko-Amerykańskiego Centrum Liturgicznego, która jest doskonałym dopełnieniem mszalika. (www.liturgicalcenter.org).</div>
<div id="_mcePaste" style="position: absolute; left: -10000px; top: 0px; width: 1px; height: 1px; overflow-x: hidden; overflow-y: hidden;">AK: Od 12 listopada jest Ksiądz nowym dyrektorem Archiwum.</div>
<div id="_mcePaste" style="position: absolute; left: -10000px; top: 0px; width: 1px; height: 1px; overflow-x: hidden; overflow-y: hidden;">Ks. S.Flis: Tak. Całe Archiwum mnie podlega, tzn. archiwa szkoły i Polonii. Praca została tak podzielona, że wszystko co ma formę książki i czasopisma podlega pani Karen Majewski.  Natomiast wszystko, co ma wartość archiwalną pozostaje w moich rękach.  Mam podpisany kontrakt, wszystko jest prawnie uregulowane. Jest wyraźny podział pracy. Według mojego zrozumienia Karen Majewski podlega pod bibliotekę, jest bibliotekarką, zajmuje się działem rzadkich książek,  które należą do biblioteki.  Prasa również należy do biblioteki. Nastąpiło wyraźne rozdzielenie archiwum od książek i prasy.  Przedtem na wszystkich półkach były rzeczy: archiwalne, prasa, książki  i wszystko to było wymieszane. Stąd też zajmowało to dużo pokoi.  W audycji radiowej „Polskie Rozmaitości”, ks. Roman Nir wspominał o pięćdzięsięciu pokojach. Po oddzieleniu archiwum od prasy i książek, archiwalne materiały mieszczą się w sześciu pokojach. Zajmuję się tym wszystkim sam, korzystając z pomocy komputera.</div>
<div id="_mcePaste" style="position: absolute; left: -10000px; top: 0px; width: 1px; height: 1px; overflow-x: hidden; overflow-y: hidden;">AK: A co z mszalikiem?  Czy dalej Ksiądz będzie się tym zajmował?</div>
<div id="_mcePaste" style="position: absolute; left: -10000px; top: 0px; width: 1px; height: 1px; overflow-x: hidden; overflow-y: hidden;">Ks.St. Flis: Wszystko normalnie. Mszalik został rozesłany, czeki wracają,  następny tom, który ukaże się na Wielkanoc, jest już przygotowany. Nie ma obaw.</div>
<div id="_mcePaste" style="position: absolute; left: -10000px; top: 0px; width: 1px; height: 1px; overflow-x: hidden; overflow-y: hidden;">AK: Ma Ksiądz doktorat – czym zajmował się Ksiądz w pracy naukowej? Podczas ostatnich wakacji ukończył Ksiądz kurs archiwistyki na KUL w Lublinie, tak?</div>
<div id="_mcePaste" style="position: absolute; left: -10000px; top: 0px; width: 1px; height: 1px; overflow-x: hidden; overflow-y: hidden;">Ks. St. Flis: Mam doktorat ze teologii pastoralnej, a dokładnie z socjologii religii. W pracy naukowej zajmowałem się badaniami: wpływu wielkiego miasta na religijność podmiejską na przykładzie Lublina i parafii podlubelskich. Interesowało mnie jak zmienia się religijność, jak miasto wpływa na zmianę religijności.</div>
<div id="_mcePaste" style="position: absolute; left: -10000px; top: 0px; width: 1px; height: 1px; overflow-x: hidden; overflow-y: hidden;">AK: I jakie wnioski?</div>
<div id="_mcePaste" style="position: absolute; left: -10000px; top: 0px; width: 1px; height: 1px; overflow-x: hidden; overflow-y: hidden;">Ks. St. Flis: Na wykresie można by pokazać: typową wiejską religijność &#8211; im dalej od miasta;  religijnośc podmiejską &#8211; ludzie, którzy mieszkają w pobliżu miasta posiadają pewne cechy religijności wiejskiej i miejskiej, biorą pewne wzory ze wsi i pewne z miasta – z miasta biorą te wzory, które są widoczne na ulicy i niestety nie widzą autentycznych wartości ludzi z miasta. Dojeżdżają do pracy, robią zakupy w mieście, często biorą z miasta to, co nie zawsze dobre i autentyczne. Natomiast ludzie,  którzy mieszkają w mieście są zorganizowani, potrafią odróżnić to, co jest dobre.</div>
<div id="_mcePaste" style="position: absolute; left: -10000px; top: 0px; width: 1px; height: 1px; overflow-x: hidden; overflow-y: hidden;">Wracając do pytania o ostatni pobyt w Lublinie &#8211; podczas urlopu byłem na kursie archiwistów, organizowanym przez Archiwum Państwowe w Lublinie.  Był to kurs drugiego stopnia. Kursy te dzielą się na dwa stopnie.  Byłem na tym wyższym. Jest to kurs szkoleniowy dla archiwistów z różnych instytucji w terenie. Na takim kursie uczą, jak przygotowywać materiały i klasyfikować je, by nastepnie przekazać je do archiwum państwowego. Wskazywano na podstawowe zasady archiwistyki, metody konserwacji i opracowywania kolekcji.</div>
<div id="_mcePaste" style="position: absolute; left: -10000px; top: 0px; width: 1px; height: 1px; overflow-x: hidden; overflow-y: hidden;">AK: Czy w archiwum Orchard Lake zostały już oddzielone materiały archiwalne od książek i prasy?  Czy jesteście w trakcie tego procesu?</div>
<div id="_mcePaste" style="position: absolute; left: -10000px; top: 0px; width: 1px; height: 1px; overflow-x: hidden; overflow-y: hidden;">Ks. St. Flis: Materiały archiwalne zostały wydzielone, spakowane i przewiezione z miejsca gdzie były składowane do tej pory, to znaczy z baraku. Teraz są już na właściwym miejscu. Są już przygotowane szafy i półki. Przed nami okres porządkowania i opracowywania.</div>
<div id="_mcePaste" style="position: absolute; left: -10000px; top: 0px; width: 1px; height: 1px; overflow-x: hidden; overflow-y: hidden;">AK: Czyli katalogowania?</div>
<div id="_mcePaste" style="position: absolute; left: -10000px; top: 0px; width: 1px; height: 1px; overflow-x: hidden; overflow-y: hidden;">Ks. St. Flis: W archiwum mówi się o inwentarzach, czyli spisach pewnych kolekcji. Nie ma takiego typowego katologowania jak w bibliotece.  Są to inwentarze, które mają formę katalogu. W katalogach wszystkie jednostki są ponumerowane, mają sygnaturę archiwalną, są opisane i wiemy czego dotyczą. Inwentarze zespołów archiwalnych mają różne formy:  kartkowe bądź książkowe.  Dzisiaj jest nie do pomyślenia, aby prowadzić archiwum bez komputeryzacji.  Są sytemy, programy,  takie jak: „Sezam” &#8211; program stosowany w Polsce, jak i bardziej nowoczesny, o bardzo miłej nazwie „Zofia” &#8211;  zintegrowany system informacji archiwalnych.</div>
<div id="_mcePaste" style="position: absolute; left: -10000px; top: 0px; width: 1px; height: 1px; overflow-x: hidden; overflow-y: hidden;">AK: Czy posiadacie już taki system?</div>
<div id="_mcePaste" style="position: absolute; left: -10000px; top: 0px; width: 1px; height: 1px; overflow-x: hidden; overflow-y: hidden;">Ks. St. Flis: Jestem dyrektorem dopiero od środy, od 12 listopada. Programy te nie są trudne. Trzeba mieć podstawową wiedzę o tym czego dotyczą materiały. Pózniej należy to opisywać.  Przede wszystkim należy układać albo chronologicznie albo tematycznie, czyli pewnymi jednostkami.  Później  wprowadzić dane do komputera.</div>
<div id="_mcePaste" style="position: absolute; left: -10000px; top: 0px; width: 1px; height: 1px; overflow-x: hidden; overflow-y: hidden;">AK: I to wszystko Ksiądz sam będzie robił? Czy będzie ktoś do pomocy?</div>
<div id="_mcePaste" style="position: absolute; left: -10000px; top: 0px; width: 1px; height: 1px; overflow-x: hidden; overflow-y: hidden;">Ks. St. Flis: Rozmawiałem w tej sprawie z ks. kanclerzem. Uważam, że na tym wstępnym etapie, tzn. na tym, który jest teraz czyli porządkowania, mogę godzić obowiązki związane z centrum liturgicznym i archiwisty. Pracuję do późnych godzin nocnych. Natomiast przyjdzie taki czas, że archiwum bedzie musiało być udostępnione dla badaczy i zainteresowanym osobom. Będą tacy, którzy będą chcieli  skorzystać z materiałów i np. będą kierować pytania przez internet.  Na przykład zgłosiła się już pani, która zamierza pisać doktorat, zdaje się, że o Polonii,  podała już wstępne hasło: Kongres Polonii Amerykańskiej w Michigan &#8211; wówczas będzie to wymagało dodatkowej pracy by przygotować jej odpowiednie materiały. Czyli krótko mówiąc, po udostępnieniu archiwum ludziom, konieczne będzie zatrudnienie dodatkowej osoby.</div>
<div id="_mcePaste" style="position: absolute; left: -10000px; top: 0px; width: 1px; height: 1px; overflow-x: hidden; overflow-y: hidden;">AK: Proszę księdza, dzwonił do mnie pan Osysko z Nowego Jorku, wspomniał, że przekazał kilka lat temu do archiwum materiały dotyczące szkolnictwa polonijnego. Czy materiały te znajdują się w archiwum?</div>
<div id="_mcePaste" style="position: absolute; left: -10000px; top: 0px; width: 1px; height: 1px; overflow-x: hidden; overflow-y: hidden;">Ks. St. Flis: Dokładnie jeszcze nie wiem, gdzie co jest. Spakowano około tysiąca kartonów. Muszę każde pudełko rozpakować i zobaczyć jakie materiały tam się znajdują. Później je opracować.</div>
<div id="_mcePaste" style="position: absolute; left: -10000px; top: 0px; width: 1px; height: 1px; overflow-x: hidden; overflow-y: hidden;">AK: Dlaczego ks. Nir zgromadził taką olbrzymią ilość materiałów?</div>
<div id="_mcePaste" style="position: absolute; left: -10000px; top: 0px; width: 1px; height: 1px; overflow-x: hidden; overflow-y: hidden;">Ks. St. Flis: Kiedyś ks. Nir napisał odezwę do parafii i chyba wysłał do nich list, by przysyłać materiały. Został zarzucony olbrzymią ilością materiałów. Zgromadził różne materiały, ponieważ w liście nie napisał, o jakie materiały mu chodziło. Ponadto nie prowadził selekcji nadsyłanych materiałów z parafii.</div>
<div id="_mcePaste" style="position: absolute; left: -10000px; top: 0px; width: 1px; height: 1px; overflow-x: hidden; overflow-y: hidden;">AK: W swojej dotychczasowej pracy badawczej korzystał Ksiądz z archiwów. Pisał Ksiądz o Polonii &#8230; .</div>
<div id="_mcePaste" style="position: absolute; left: -10000px; top: 0px; width: 1px; height: 1px; overflow-x: hidden; overflow-y: hidden;">Ks. St. Flis: Tak, prowadziłem prace historyczne, potrafię korzystać z archiwów. Interesuję się Polonią. W Ameryce jestem już 24 lata. Przeprowadziłem badania do habilitacji. Interesowałem się zagadnieniem wpływu emigracji na religijność Polonii. Badałem parafie kanadyjskie i amerykańskie. Habilitację jednak, trochę, odłożyłem na bok.</div>
<div id="_mcePaste" style="position: absolute; left: -10000px; top: 0px; width: 1px; height: 1px; overflow-x: hidden; overflow-y: hidden;">Ustaliłem z kanclerzem, że w najbliższym czasie zostanę wysłany na specjalny kurs archiwistyki, prawdopodobnie do Torunia.</div>
<div id="_mcePaste" style="position: absolute; left: -10000px; top: 0px; width: 1px; height: 1px; overflow-x: hidden; overflow-y: hidden;">Zapraszam teraz panią do zobaczenia, jak wyglądają teraz pokoje archiwalne. Czy widziała pani, jak przedtem wyglądały pokoje archiwalne?</div>
<div id="_mcePaste" style="position: absolute; left: -10000px; top: 0px; width: 1px; height: 1px; overflow-x: hidden; overflow-y: hidden;">AK: Tak, proszę Księdza. Miałam okazję zobaczyć te pokoje, kiedy w końcu pozwolono mi do nich zajrzeć. Mogłam je obejrzeć dopiero wówczas, gdy powstała Polska Misja. Pan Chumięcki oprowadził mnie wówczas po całym archiwum. Pamietam, świeżo po przyjeździe z Polski, chyba 17 lat temu, ale i później, kilkakrotnie próbowałam skorzystać z archiwów. Myślałam o dalszej pracy badawczej. Niestety, z przykrością muszę przyznać, że wcześniej nigdy nie zostałam wpuszczona do archiwum, ani też nie mogłam ze zbiorów korzystać. Dzisiaj odwiedzając poszczególne pokoje,  muszę przyznać, że są to inne pokoje archiwalne. Panuje w nich porządek i wszystko jest na półkach. Tylko pogratulować. Wykonano olbrzymią porządkową pracę.</div>
<div id="_mcePaste" style="position: absolute; left: -10000px; top: 0px; width: 1px; height: 1px; overflow-x: hidden; overflow-y: hidden;">Serdecznie dziękuję Księdzu dr. Stanisławowi Flisowi za rozmowę i przechadzkę po pokojach archiwalnych</div>
<p>Z  nowym dyrektorem Archiwum w Orchard Lake Schools ks. dr.  Stanisławem Flisem rozmawia Alicja Karlic.</p>
<p>Alicja Karlic: Szanowny Księże gratuluję nowej pozycji. Do Polskiej Misji włączone jest Polsko &#8211; Amerykańskie Centrum Liturgiczne, któremu Ksiądz przewodzi.</p>
<p>Dotychczas zajmował się Ksiądz przygotowaniem i opracowaniem mszalika „Pan z Wami”.</p>
<p>Ks. dr Stanisław Flis:  Mszalik ten cieszy się ogromnym powodzeniem wśród parafii polonijnych, jak i polsko-amerykańskich. Ukończyłem  już przygotowanie nowej edycji na 2010 rok, wzbogaconej o pieśni polskie i amerykańskie wraz z nutami i tłumaczeniem &#8211; co jest zupełną nowością.  Jako jedyni mamy w swojej ofercie optymalne wydanie, które spełnia swoje zadanie w dwóch wersjach językowych. Chciałbym tu przypomnieć stronę internetową Polsko-Amerykańskiego Centrum Liturgicznego, która jest doskonałym dopełnieniem mszalika. (www.liturgicalcenter.org).</p>
<p>AK: Od 12 listopada jest Ksiądz nowym dyrektorem Archiwum.</p>
<p>Ks. S.Flis: Tak. Całe Archiwum mnie podlega, tzn. archiwa szkoły i Polonii. Praca została tak podzielona, że wszystko co ma formę książki i czasopisma podlega pani Karen Majewski.  Natomiast wszystko, co ma wartość archiwalną pozostaje w moich rękach.  Mam podpisany kontrakt, wszystko jest prawnie uregulowane. Jest wyraźny podział pracy. Według mojego zrozumienia Karen Majewski podlega pod bibliotekę, jest bibliotekarką, zajmuje się działem rzadkich książek,  które należą do biblioteki.  Prasa również należy do biblioteki. Nastąpiło wyraźne rozdzielenie archiwum od książek i prasy.  Przedtem na wszystkich półkach były rzeczy: archiwalne, prasa, książki  i wszystko to było wymieszane. Stąd też zajmowało to dużo pokoi.  W audycji radiowej „Polskie Rozmaitości”, ks. Roman Nir wspominał o pięćdzięsięciu pokojach. Po oddzieleniu archiwum od prasy i książek, archiwalne materiały mieszczą się w sześciu pokojach. Zajmuję się tym wszystkim sam, korzystając z pomocy komputera.<span id="more-474"></span></p>
<p>AK: A co z mszalikiem?  Czy dalej Ksiądz będzie się tym zajmował?</p>
<p>Ks.St. Flis: Wszystko normalnie. Mszalik został rozesłany, czeki wracają,  następny tom, który ukaże się na Wielkanoc, jest już przygotowany. Nie ma obaw.</p>
<p>AK: Ma Ksiądz doktorat – czym zajmował się Ksiądz w pracy naukowej? Podczas ostatnich wakacji ukończył Ksiądz kurs archiwistyki na KUL w Lublinie, tak?</p>
<p>Ks. St. Flis: Mam doktorat ze teologii pastoralnej, a dokładnie z socjologii religii. W pracy naukowej zajmowałem się badaniami: wpływu wielkiego miasta na religijność podmiejską na przykładzie Lublina i parafii podlubelskich. Interesowało mnie jak zmienia się religijność, jak miasto wpływa na zmianę religijności.</p>
<p>AK: I jakie wnioski?</p>
<p>Ks. St. Flis: Na wykresie można by pokazać: typową wiejską religijność &#8211; im dalej od miasta;  religijnośc podmiejską &#8211; ludzie, którzy mieszkają w pobliżu miasta posiadają pewne cechy religijności wiejskiej i miejskiej, biorą pewne wzory ze wsi i pewne z miasta – z miasta biorą te wzory, które są widoczne na ulicy i niestety nie widzą autentycznych wartości ludzi z miasta. Dojeżdżają do pracy, robią zakupy w mieście, często biorą z miasta to, co nie zawsze dobre i autentyczne. Natomiast ludzie,  którzy mieszkają w mieście są zorganizowani, potrafią odróżnić to, co jest dobre.</p>
<p>Wracając do pytania o ostatni pobyt w Lublinie &#8211; podczas urlopu byłem na kursie archiwistów, organizowanym przez Archiwum Państwowe w Lublinie.  Był to kurs drugiego stopnia. Kursy te dzielą się na dwa stopnie.  Byłem na tym wyższym. Jest to kurs szkoleniowy dla archiwistów z różnych instytucji w terenie. Na takim kursie uczą, jak przygotowywać materiały i klasyfikować je, by nastepnie przekazać je do archiwum państwowego. Wskazywano na podstawowe zasady archiwistyki, metody konserwacji i opracowywania kolekcji.</p>
<p>AK: Czy w archiwum Orchard Lake zostały już oddzielone materiały archiwalne od książek i prasy?  Czy jesteście w trakcie tego procesu?</p>
<p>Ks. St. Flis: Materiały archiwalne zostały wydzielone, spakowane i przewiezione z miejsca gdzie były składowane do tej pory, to znaczy z baraku. Teraz są już na właściwym miejscu. Są już przygotowane szafy i półki. Przed nami okres porządkowania i opracowywania.</p>
<p>AK: Czyli katalogowania?</p>
<p>Ks. St. Flis: W archiwum mówi się o inwentarzach, czyli spisach pewnych kolekcji. Nie ma takiego typowego katologowania jak w bibliotece.  Są to inwentarze, które mają formę katalogu. W katalogach wszystkie jednostki są ponumerowane, mają sygnaturę archiwalną, są opisane i wiemy czego dotyczą. Inwentarze zespołów archiwalnych mają różne formy:  kartkowe bądź książkowe.  Dzisiaj jest nie do pomyślenia, aby prowadzić archiwum bez komputeryzacji.  Są sytemy, programy,  takie jak: „Sezam” &#8211; program stosowany w Polsce, jak i bardziej nowoczesny, o bardzo miłej nazwie „Zofia” &#8211;  zintegrowany system informacji archiwalnych.</p>
<p>AK: Czy posiadacie już taki system?</p>
<p>Ks. St. Flis: Jestem dyrektorem dopiero od środy, od 12 listopada. Programy te nie są trudne. Trzeba mieć podstawową wiedzę o tym czego dotyczą materiały. Pózniej należy to opisywać.  Przede wszystkim należy układać albo chronologicznie albo tematycznie, czyli pewnymi jednostkami.  Później  wprowadzić dane do komputera.</p>
<p>AK: I to wszystko Ksiądz sam będzie robił? Czy będzie ktoś do pomocy?</p>
<p>Ks. St. Flis: Rozmawiałem w tej sprawie z ks. kanclerzem. Uważam, że na tym wstępnym etapie, tzn. na tym, który jest teraz czyli porządkowania, mogę godzić obowiązki związane z centrum liturgicznym i archiwisty. Pracuję do późnych godzin nocnych. Natomiast przyjdzie taki czas, że archiwum bedzie musiało być udostępnione dla badaczy i zainteresowanym osobom. Będą tacy, którzy będą chcieli  skorzystać z materiałów i np. będą kierować pytania przez internet.  Na przykład zgłosiła się już pani, która zamierza pisać doktorat, zdaje się, że o Polonii,  podała już wstępne hasło: Kongres Polonii Amerykańskiej w Michigan &#8211; wówczas będzie to wymagało dodatkowej pracy by przygotować jej odpowiednie materiały. Czyli krótko mówiąc, po udostępnieniu archiwum ludziom, konieczne będzie zatrudnienie dodatkowej osoby.</p>
<p>AK: Proszę księdza, dzwonił do mnie pan Osysko z Nowego Jorku, wspomniał, że przekazał kilka lat temu do archiwum materiały dotyczące szkolnictwa polonijnego. Czy materiały te znajdują się w archiwum?</p>
<p>Ks. St. Flis: Dokładnie jeszcze nie wiem, gdzie co jest. Spakowano około tysiąca kartonów. Muszę każde pudełko rozpakować i zobaczyć jakie materiały tam się znajdują. Później je opracować.</p>
<p>AK: Dlaczego ks. Nir zgromadził taką olbrzymią ilość materiałów?</p>
<p>Ks. St. Flis: Kiedyś ks. Nir napisał odezwę do parafii i chyba wysłał do nich list, by przysyłać materiały. Został zarzucony olbrzymią ilością materiałów. Zgromadził różne materiały, ponieważ w liście nie napisał, o jakie materiały mu chodziło. Ponadto nie prowadził selekcji nadsyłanych materiałów z parafii.</p>
<p>AK: W swojej dotychczasowej pracy badawczej korzystał Ksiądz z archiwów. Pisał Ksiądz o Polonii &#8230; .</p>
<p>Ks. St. Flis: Tak, prowadziłem prace historyczne, potrafię korzystać z archiwów. Interesuję się Polonią. W Ameryce jestem już 24 lata. Przeprowadziłem badania do habilitacji. Interesowałem się zagadnieniem wpływu emigracji na religijność Polonii. Badałem parafie kanadyjskie i amerykańskie. Habilitację jednak, trochę, odłożyłem na bok.</p>
<p>Ustaliłem z kanclerzem, że w najbliższym czasie zostanę wysłany na specjalny kurs archiwistyki, prawdopodobnie do Torunia.</p>
<p>Zapraszam teraz panią do zobaczenia, jak wyglądają teraz pokoje archiwalne. Czy widziała pani, jak przedtem wyglądały pokoje archiwalne?</p>
<p>AK: Tak, proszę Księdza. Miałam okazję zobaczyć te pokoje, kiedy w końcu pozwolono mi do nich zajrzeć. Mogłam je obejrzeć dopiero wówczas, gdy powstała Polska Misja. Pan Chumięcki oprowadził mnie wówczas po całym archiwum. Pamietam, świeżo po przyjeździe z Polski, chyba 17 lat temu, ale i później, kilkakrotnie próbowałam skorzystać z archiwów. Myślałam o dalszej pracy badawczej. Niestety, z przykrością muszę przyznać, że wcześniej nigdy nie zostałam wpuszczona do archiwum, ani też nie mogłam ze zbiorów korzystać. Dzisiaj odwiedzając poszczególne pokoje,  muszę przyznać, że są to inne pokoje archiwalne. Panuje w nich porządek i wszystko jest na półkach. Tylko pogratulować. Wykonano olbrzymią porządkową pracę.</p>
<p>Serdecznie dziękuję Księdzu dr. Stanisławowi Flisowi za rozmowę i przechadzkę po pokojach archiwalnych</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://polishweekly.com/2009/11/ks-dr-stanislaw-flis-dyrektorem-archiwum-w-orchard-lake/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Modlitewne czuwanie</title>
		<link>http://polishweekly.com/2009/11/modlitewne-czuwanie/</link>
		<comments>http://polishweekly.com/2009/11/modlitewne-czuwanie/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 04 Nov 2009 15:02:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Editor</dc:creator>
				<category><![CDATA[Polonia]]></category>
		<category><![CDATA[Wiadomości katolickie]]></category>
		<category><![CDATA[Chrystusowcy]]></category>
		<category><![CDATA[Jasna Gora]]></category>
		<category><![CDATA[Radio Maryja]]></category>
		<category><![CDATA[TV Trwam]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://polishweekly.com/?p=421</guid>
		<description><![CDATA[Modlitewne czuwanie w intencji polskich emigrantów i ich duszpasterzy. Jasna Góra, 13/14 listopada 2009 r. ks. Jan Hadalski SChr Towarzystwo Chrystusowe dla Polonii Zagranicznej (chrystusowcy) wraz z Siostrami Misjonarkami Chrystusa Króla organizuje na Jasnej Górze czuwanie modlitewne w intencji polskich emigrantów i ich duszpasterzy. Czuwanie odbędzie się w kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej w nocy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="_mcePaste" style="position: absolute; left: -10000px; top: 0px; width: 1px; height: 1px; overflow-x: hidden; overflow-y: hidden;">Modlitewne czuwanie w intencji polskich emigrantów i ich duszpasterzy.</div>
<div id="_mcePaste" style="position: absolute; left: -10000px; top: 0px; width: 1px; height: 1px; overflow-x: hidden; overflow-y: hidden;">Jasna Góra, 13/14 listopada 2009 r.</div>
<div id="_mcePaste" style="position: absolute; left: -10000px; top: 0px; width: 1px; height: 1px; overflow-x: hidden; overflow-y: hidden;">ks. Jan Hadalski SChr</div>
<div id="_mcePaste" style="position: absolute; left: -10000px; top: 0px; width: 1px; height: 1px; overflow-x: hidden; overflow-y: hidden;">Towarzystwo Chrystusowe dla Polonii Zagranicznej (chrystusowcy) wraz z Siostrami Misjonarkami Chrystusa Króla organizuje na Jasnej Górze czuwanie modlitewne w intencji polskich emigrantów i ich duszpasterzy. Czuwanie odbędzie się w kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej w nocy 13/14 listopada (piątek/sobota). Hasłem tegorocznego spotkania są słowa Sługi Bożego o. Ignacego Posadzego, współzałożyciela Towarzystwa Chrystusowego i założyciela Sióstr Misjonarek Chrystusa Króla: „By Bóg Was zachował w wierności Ewangelii i Ojczyźnie”. Tegoroczne czuwanie przeżywane będzie w duchu szczególnej wdzięczności za 50 lat służby Bogu i Polakom na emigracji Sióstr Misjonarek.</div>
<div id="_mcePaste" style="position: absolute; left: -10000px; top: 0px; width: 1px; height: 1px; overflow-x: hidden; overflow-y: hidden;">Spotkanie rozpocznie się o godz. 18.00 w Auli o. Kordeckiego koncertem zespołów: Sióstr Misjonarek oraz młodzieżowej grupy „Cantare Gospel” ze Stargardu Szczecińskiego. Następnie &#8211; po przywitaniu gości &#8211; o godz. 20.20  zgromadzeni w kaplicy jasnogórskiej odmówią różaniec. Z kolei Apel Jasnogórski o godz. 21.00 poprowadzi ks. Jerzy Wieczorek, prowincjał chrystusowców w Niemczech i Holandii. Punktem kulminacyjnym czuwania będzie Eucharystia sprawowana o północy pod przewodnictwem wikariusza generalnego Towarzystwa Chrystusowego ks. Krzysztofa Grzelaka. Homilię wygłosi ks. Leszek Kryża, proboszcz polonijnej parafii w Budapeszcie. Modlitwę w poszczególnych częściach czuwania prowadzić będą klerycy Towarzystwa, Siostry Misjonarki oraz pielgrzymi z parafii prowadzonych przez chrystusowców na Pomorzu Zachodnim i w Niemczech. Zakończenie czuwania przewidziane jest na godz. 4.30. Szczegółowy program i inne informacje na specjalnej stronie  HYPERLINK &#8220;http://www.chrystusowcy.pl/czuwanie&#8221; www.chrystusowcy.pl/czuwanie</div>
<div id="_mcePaste" style="position: absolute; left: -10000px; top: 0px; width: 1px; height: 1px; overflow-x: hidden; overflow-y: hidden;">W modlitwę będzie można się włączyć poprzez transmisję części czuwania przez Radio Jasna Góra, Radio Maryja i Telewizję Trwam. Transmisja także w Internecie on-line:  HYPERLINK &#8220;http://www.radiojasnagora.pl&#8221; www.radiojasnagora.pl;  HYPERLINK &#8220;http://www.radiomaryja.pl&#8221; www.radiomaryja.pl;  HYPERLINK &#8220;http://www.tv-trwam.pl&#8221; www.tv-trwam.pl. Istnieje możliwość przesłania za pośrednictwem Internetu swoich intencji modlitewnych, które będą odczytywane w jasnogórskiej kaplicy na adres  HYPERLINK &#8220;mailto:czuwanie@tchr.org&#8221; czuwanie@tchr.org lub ze strony  HYPERLINK &#8220;http://www.chrystusowcy.pl/czuwanie&#8221; www.chrystusowcy.pl/czuwanie.</div>
<div id="_mcePaste" style="position: absolute; left: -10000px; top: 0px; width: 1px; height: 1px; overflow-x: hidden; overflow-y: hidden;">Czuwanie w intencji polonii świata jest organizowane przez Towarzystwo Chrystusowe już od 24 lat. Co roku gromadzi chrystusowców pracujących w kraju i za granicą, nowicjuszy i kleryków Towarzystwa Chrystusowego, Siostry Misjonarki Chrystusa Króla. Na modlitwę przybywają także liczni pielgrzymi. Najpierw ci z Polski &#8211; rodzice i bliscy tych, którzy wyjechali, młodzież z parafii prowadzonych na Pomorzu przez księży chrystusowców i inni. Nie brakuje także pielgrzymów z placówek polonijnych prowadzonych przez Towarzystwo Chrystusowe, m.in. z Niemiec, Węgier i Białorusi. Z roku na rok liczba pielgrzymów wzrasta. W ubiegłym roku w czuwaniu uczestniczyło ok. 1,5 tys. osób.</div>
<div id="_mcePaste" style="position: absolute; left: -10000px; top: 0px; width: 1px; height: 1px; overflow-x: hidden; overflow-y: hidden;">Towarzystwo Chrystusowe dla Polonii Zagranicznej założył w 1932 r. kard. August Hlond zatroskany o losy emigrujących Polaków. Ten wielki Prymas Polski mawiał: „Na wychodźstwie polskie dusze giną”. Obecnie ponad 250 księży i braci chrystusowców pracuje wśród Polonii w 20 krajach świata na 6 kontynentach. Chrystusowcy posługują także w 23 parafiach na terenie Polski, głównie na Pomorzu Zachodnim. Dom Generalny zgromadzenia i seminarium duchowne mieszczą się w Poznaniu przy ul. Panny Marii 4. Szczegółowe informacje o zgromadzeniu na stronie  HYPERLINK &#8220;http://www.tchr.org&#8221; www.tchr.org</div>
<p>Modlitewne czuwanie w intencji polskich emigrantów i ich duszpasterzy.</p>
<p>Jasna Góra, 13/14 listopada 2009 r.</p>
<p>ks. Jan Hadalski SChr</p>
<p>Towarzystwo Chrystusowe dla Polonii Zagranicznej (chrystusowcy) wraz z Siostrami Misjonarkami Chrystusa Króla organizuje na Jasnej Górze czuwanie modlitewne w intencji polskich emigrantów i ich duszpasterzy. Czuwanie odbędzie się w kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej w nocy 13/14 listopada (piątek/sobota). Hasłem tegorocznego spotkania są słowa Sługi Bożego o. Ignacego Posadzego, współzałożyciela Towarzystwa Chrystusowego i założyciela Sióstr Misjonarek Chrystusa Króla: „By Bóg Was zachował w wierności Ewangelii i Ojczyźnie”. Tegoroczne czuwanie przeżywane będzie w duchu szczególnej wdzięczności za 50 lat służby Bogu i Polakom na emigracji Sióstr Misjonarek.</p>
<p><span id="more-421"></span></p>
<p>Spotkanie rozpocznie się o godz. 18.00 w Auli o. Kordeckiego koncertem zespołów: Sióstr Misjonarek oraz młodzieżowej grupy „Cantare Gospel” ze Stargardu Szczecińskiego. Następnie &#8211; po przywitaniu gości &#8211; o godz. 20.20  zgromadzeni w kaplicy jasnogórskiej odmówią różaniec. Z kolei Apel Jasnogórski o godz. 21.00 poprowadzi ks. Jerzy Wieczorek, prowincjał chrystusowców w Niemczech i Holandii. Punktem kulminacyjnym czuwania będzie Eucharystia sprawowana o północy pod przewodnictwem wikariusza generalnego Towarzystwa Chrystusowego ks. Krzysztofa Grzelaka. Homilię wygłosi ks. Leszek Kryża, proboszcz polonijnej parafii w Budapeszcie. Modlitwę w poszczególnych częściach czuwania prowadzić będą klerycy Towarzystwa, Siostry Misjonarki oraz pielgrzymi z parafii prowadzonych przez chrystusowców na Pomorzu Zachodnim i w Niemczech. Zakończenie czuwania przewidziane jest na godz. 4.30. Szczegółowy program i inne informacje na specjalnej stronie  <a href="http://www.chrystusowcy.pl/czuwanie">http://www.chrystusowcy.pl/czuwanie</a></p>
<p>W modlitwę będzie można się włączyć poprzez transmisję części czuwania przez Radio Jasna Góra, Radio Maryja i Telewizję Trwam. Transmisja także w Internecie on-line:  <a href="http://www.radiojasnagora.pl">www.radiojasnagora.pl</a>;  <a href="http://www.radiomaryja.pl">www.radiomaryja.pl</a>;  <a href="http://www.tv-trwam.pl">www.tv-trwam.pl</a>. Istnieje możliwość przesłania za pośrednictwem Internetu swoich intencji modlitewnych, które będą odczytywane w jasnogórskiej kaplicy na adres  <a href="mailto:czuwanie@tchr.org">czuwanie@tchr.org</a> lub ze strony  <a href="http://www.chrystusowcy.pl/czuwanie">www.chrystusowcy.pl/czuwanie</a>.</p>
<p>Czuwanie w intencji polonii świata jest organizowane przez Towarzystwo Chrystusowe już od 24 lat. Co roku gromadzi chrystusowców pracujących w kraju i za granicą, nowicjuszy i kleryków Towarzystwa Chrystusowego, Siostry Misjonarki Chrystusa Króla. Na modlitwę przybywają także liczni pielgrzymi. Najpierw ci z Polski &#8211; rodzice i bliscy tych, którzy wyjechali, młodzież z parafii prowadzonych na Pomorzu przez księży chrystusowców i inni. Nie brakuje także pielgrzymów z placówek polonijnych prowadzonych przez Towarzystwo Chrystusowe, m.in. z Niemiec, Węgier i Białorusi. Z roku na rok liczba pielgrzymów wzrasta. W ubiegłym roku w czuwaniu uczestniczyło ok. 1,5 tys. osób.</p>
<p>Towarzystwo Chrystusowe dla Polonii Zagranicznej założył w 1932 r. kard. August Hlond zatroskany o losy emigrujących Polaków. Ten wielki Prymas Polski mawiał: „Na wychodźstwie polskie dusze giną”. Obecnie ponad 250 księży i braci chrystusowców pracuje wśród Polonii w 20 krajach świata na 6 kontynentach. Chrystusowcy posługują także w 23 parafiach na terenie Polski, głównie na Pomorzu Zachodnim. Dom Generalny zgromadzenia i seminarium duchowne mieszczą się w Poznaniu przy ul. Panny Marii 4. Szczegółowe informacje o zgromadzeniu na stronie  <a href="http://www.tchr.org">www.tchr.org</a>.</p>
<p><a href="http://www.chrystusowcy.pl/czuwanie"><img class="aligncenter size-full wp-image-425" title="czuwanie2009" src="http://polishweekly.com/wordpress/wp-content/uploads/2009/11/czuwanie2009.jpg" alt="czuwanie2009" width="600" height="900" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://polishweekly.com/2009/11/modlitewne-czuwanie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>„Motywacją moją jest Jezus, a nie to, że pragnę być księdzem”</title>
		<link>http://polishweekly.com/2009/09/%e2%80%9emotywacja-moja-jest-jezus-a-nie-to-ze-pragne-byc-ksiedzem%e2%80%9d-2/</link>
		<comments>http://polishweekly.com/2009/09/%e2%80%9emotywacja-moja-jest-jezus-a-nie-to-ze-pragne-byc-ksiedzem%e2%80%9d-2/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 15 Sep 2009 01:54:38 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Editor</dc:creator>
				<category><![CDATA[Wiadomości katolickie]]></category>
		<category><![CDATA[Krzysztof Pawlina]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://polishweekly.com/wordpress/?p=165</guid>
		<description><![CDATA[Z księdzem prof. Krzysztofem Pawliną, rektorem Warszawskiego Metropolitalnego Seminarium Duchownego i przewodniczącym Konferencji Rektorów Wyższych Seminariów Duchownych rozmawia Alicja Karlic. Alicja Karlic: Szanowny Księże Profesorze, czytałam o konieczności zmian w kształceniu kleryków, konkretnie o tzw. okresie propedeutycznym. Ks. Rektor Krzysztof Pawlina: Od roku czasu istnieje dyskusja, refleksja nad wprowadzeniem czasu propedeutycznego w polskich seminariach. W [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_251" class="wp-caption alignleft" style="width: 160px"><a href="http://polishweekly.com/wordpress/wp-content/uploads/2009/09/xcsc.jpg"><img class="size-thumbnail wp-image-251 " title="ks. prof. Krzysztof Pawlina" src="http://polishweekly.com/wordpress/wp-content/uploads/2009/09/xcsc-150x150.jpg" alt="Profesor Krzysztof Pawlina" width="150" height="150" /></a><p class="wp-caption-text">ks. prof. Krzysztof Pawlina</p></div>
<p>Z księdzem prof. Krzysztofem Pawliną, rektorem Warszawskiego Metropolitalnego Seminarium Duchownego i przewodniczącym Konferencji Rektorów Wyższych Seminariów Duchownych rozmawia Alicja Karlic.</p>
<p>Alicja Karlic: Szanowny Księże Profesorze, czytałam o konieczności zmian w kształceniu kleryków, konkretnie o tzw. okresie propedeutycznym.</p>
<p>Ks. Rektor Krzysztof Pawlina: Od roku czasu istnieje dyskusja, refleksja nad wprowadzeniem czasu propedeutycznego w polskich seminariach. W ubiegłym roku, w Katowicach odbył się zjazd rektorów seminariów diecezjalnych i zakonnych. Podczas tego spotkania dyskutowaliśmy, czy czas propedeutyczny jest potrzebny, czy też nie. Większość rektorów uważa, że jest potrzebny czas propedeutyczny w polskich seminariach. 3 maja, tego roku, Konferencja Episkopatu powołała Komisję pięciu rektorów z bp. Wojciechem Polakiem na czele, w celu dokonania głębszej refleksji jak ma wyglądać taki czas propedeutyczny, i by przygotować program. Czas propedeutyczny dla polskich seminariów miałby zmieścić się w ciągu 6 lat trwania seminarium albo przedłużyć seminarium do 7 lat.</p>
<p><span id="more-165"></span></p>
<p>Jaki jest cel wprowadzenia okresu propedeutycznego?</p>
<p>Podstawowym takim celem jest formacja ludzka. Wielu młodych kandydatów z Polski, którzy wstępują do seminarium są nieźle wykształceni, ambitni, znają swoją wartość. Często jednak cechuje ich niedojrzałość emocjonalna. Płynie to stąd, że dzisiaj wiele rodzin nie cieszy się tak wielką radością miłości wzajemnej. Wielu kandydatów pochodzi z rodzin rozbitych. W pewnym momencie pojawia się coś takiego, że przychodzi powołanie i młody człowiek wstępuje do seminarium. Rozpoczyna studia&#8230; Presja studiów, sprostania wymaganiom, przytłacza problem rozwiązania problemów ludzkich. Poźniej, gdy przychodzi spokój, wychodzą problemy ludzkie. Pojawiają się one czasem na czwartym roku, piątym, a czasem już po święceniach. Przed rozpoczęciem formacji do kapłaństwa należy zbudować bazę, to znaczy pozwolić, by człowiek był sobą, był pełnym człowiekiem gotowym do formacji kapłańskiej.</p>
<p>Czy absolwent szkoły średniej jest dojrzały w wierze, czy prawidłowo odczytuje swoje powołanie?</p>
<p>Mam takie wrażenie, ale nie jest ono potwierdzone żadnymi badaniami, że młody człowiek, który wstępuje do seminarium mając 20 -23 lata jest intelektualnie rozwinięty na poziomie uniwersyteckim, natomiast emocjonalnie często jest na poziomie 16, czy nawet 14latka. I to jest problem. Istnieje ogromna różnica między rozwojem intelektualnym a emocjonalnym. Czas propedeutyczny miałby dopomóc człowiekowi nadrobić ten niedobór ludzki, pomóc by w pełni osiągnął dojrzałość emocjonalną, zarówno w relacjach z innymi ludźmi, jak i w postawie odpowiedzialności za to, co robi i kim jest. Pojawia się również problem wiary. W tym czasie propedeutycznym, chodzi też o to, by młody człowiek, wszystko co nosi w sercu oparł o Jezusa. By jego pobyt w seminarium był jedyny – „motywacją moją jest Jezus, a nie to, że pragnę być księdzem”. A więc, sprawa ludzka i problem wiary.</p>
<p>Proszę szanownego Księdza Rektora, czy jest spadek powołań, czy też nie?</p>
<p>W mediach jest jakieś ogromne oczekiwanie, by wreszczie nastąpił spadek powołań. To oczekiwanie płynie z różnych środowisk, jeśli nie ma spadku powołań, to następuje rozczarowanie. Od trzech lat obserwujemy spadek powołań, każdego roku jest ich jakby trochę mniej. Prorocy pesymizmu uważają, że powtórzymy sytuację Irlandii, Hiszpanii, itp. Powodów spadku powołań jest wiele. Jest to problem złożony. Po pierwsze, proszę pamiętać, że powołanie jest darem. Nie możemy narzekać i wyrzekać Panu Bogu, że powołań jest mniej. Po drugie, jeśli ten dar powołań przychodzi, przychodzi do tych młodych ludzi, którzy żyją, a tych w Polsce jest coraz mniej. Demografia pokazuje, że wchodzi niż demgraficzny i tych młodych ludzi będzie coraz mniej. Jeśli nawet ci młodzi ludzie są, to powiedzmy sobie szczerze, dzisiejsze rodzniny nie są wielodzietne. I jeśli jedynak pragnie wstąpić do seminarium, pojawia się problem rodziców kto nas utrzyma, kto nami się zaopiekuje? Kolejna przyczyna to pojawienie się antypowołaniowej kultury. Jeszcze kilka lat temu, możnaby powiedzieć – dzięki Bogu, że syn ma powołanie, byłaby radość. Dzisiaj, często, gdy młody człowiek mówi, że chce iść do seminarium, to usłyszy – nie daj Boże! I to jest ta róznica, która nastąpiła na przestrzeni ostatnich 1015 lat. Nie wielu się cieszy, gdy młody chłopak chce pójść do seminarium, nie cieszą się rodzice, koledzy, nauczyciele – najczęściej mówią, nie marnuj życia. Jestem pełen podziwu, i chylę czoła przed młodym człowiekiem, który pokonał te warstwy niechęci i pesymizmu i mówi – ja chcę być księdzem.</p>
<p>Jak Ksiądz myśli, z czego wynika, takie nastawienie społeczeństwa do daru powołania?</p>
<p>Myślę, że jest w nas dużo konsumizmu. Rodzice uważają, że dziecko jest ich, przywłaszczają sobie to dziecko. Konsekwencją jest to, że w pewnym okresie życia młody człowiek jest tak związany egoizmem mamy czy ojca, że nie może być sobą. Nie może być wolny. Jest to problem nie tylko kapłaństwa, ale jest to problem społeczny, który pokazuje, że my w wolnej Polsce stajemy się społeczeństwem dość egoistycznym.</p>
<p>Czy jest to problem niedojrzałości w wierze, że nic do mnie nie należy?</p>
<p>Jest to problem dojrzałości społecznej, ludzkiej. Każda z mam wie, że jest bardzo szczęśliwą osobą, kiedy daje życie. Daje życie, by je dać komuś. Daje Bogu, drugiemu człowiekowi, daje drugiemu, kto będzie się cieszył z tego daru. Nie mogę zatrzymywać tego daru dla siebie, jest to podejście przedmiotowe. Należy też mieć otwarte serce, jeśli Pan Bóg daje powołanie to należy to uszanować i cieszyć się. Myślę, że jest wiele szczęśliwych mam i ojców, którzy wiedzą, że ich syn da im ostatnie namaszczenie.</p>
<p>Czytałam, że coraz więcej ludzi już po studiach wstępuje do seminarium.</p>
<p>Tak, ma pani rację. Obserwuje się taką tendencję, że młodzi ludzie przed poważnymi decyzjami trochę się lękają. Przedłuża się okres młodości. Dotyczy to również ludzi, którzy nie wstępują do seminarium. Kiedyś ludzie 23 -24 letni byli już rodzicami, dzisiaj chcą przedłużyć okres młodości. Myślę, że problem ten dotyczy również powołań. W seminarium warszawskim, w tym roku, mamy 26 kleryków i chyba 12 jest po wyższych studiach. Pokazuje to, że ludzie najpierw zdobywają jakieś doświadczenie życiowe i nawet, jeśli się lękają głosu powołania, to ono wraca. To jest dobre. Ale z drugiej strony, powiedzmy sobie szczerze, ludzie po 30stce zakończyli już proces dojrzewania. Przychodzą do seminarium jako ludzie bardzo dojrzali. Wymaga to od seminarium kolejnego przemyślenia sposobu formacji do kapłaństwa. Jest to kolejne wyzwanie dla polskich seminariów. Nie boimy się takich wyzwań, cieszymy się, że są powołania.</p>
<p>Serdecznie dziękuję za rozmowę. Życzę miłego pobytu na ziemi amerykańskiej.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://polishweekly.com/2009/09/%e2%80%9emotywacja-moja-jest-jezus-a-nie-to-ze-pragne-byc-ksiedzem%e2%80%9d-2/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
